Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2013

torba-borba

Jakiś czas temu uszyłam dżinsową torbę. To było w momencie, kiedy zaczęłam wychodzić z choroby i czułam, jak cudownie wracają mi siły i chęć życia.  Pomysły na "wytwórstwo" po prostu wylały się wtedy ze mnie. Szyłam, dziergałam, wróciłam do haftu... Jednym słowem zaczęłam normalnie funkcjonować, a przede wszystkim cieszyć się tym : ) Torba nie jest arcydziełem, ale ma podszewkę, usztywnione dno i jest estetycznie wykończona.  Ot, dla miłośniczki denimu ; ) by iwasko

Bleu

Moje kolejne szmaciano-dziergane dziecko, Bleu. Odziana w odcieniach niebieskości, bo tak właśnie życzyła sobie moja córka. Dla niej przeznaczona jest Bleu. Praca przy tej laluszce sprawiła mi dużo radości. Myślę, że to dziewczynka we mnie tak chętnie zajmuje się szyciem ubranek dla lalki : ) Jutro zaczynam kolejną. Będzie dla przyjaciółki, Izy, wspaniałej dziewczyny, pisarki i dziennikarki, miłośniczki wsi i wszelkiego rękodzieła. by iwasko

this is the... start!

Mam więcej wolnego czasu, więc robię sobie przyjemność i zajmuję się tym, co sprawia mi wielką radość. Szyję, dziergam, haftuję, piszę, czytam.... Po świątecznych ozdobach, które wyszły mi całkiem znośne, postanowiłam zrealizować marzenie, które kiełkowało we mnie od dłuższego czasu. Zrobiłam lalkę - szmaciankę. Dziś ją skończyłam i od razu podarowałam Kamie, która ma bzika na punkcie lalek i je kolekcjonuje. Wśród Jej zdobyczy moja Laluszka będzie wyglądała jak uboga krewna... ale cóż. To pierworodna i wierzę, że każda kolejna będzie ulepszana i kiedyś dojdę do perfekcji (choć nie jest to konieczne ;p). by iwasko